Site Loader

Jadąc za granicę, nawet na tradycyjne plażowanie, bardzo nierozsądnym jest nie wykupowanie ubezpieczenia turystycznego. Prawdopodobieństwo wystąpienia wypadku nie ma znaczenia, gdy dzieje nam się krzywda, a ta może nam się zdarzyć w nawet najbezpieczniejszych okolicznościach. Opalamy się, postanawiamy popływać, stajemy na muszlę i zakażamy się groźną bakterią. Trzeba jechać do szpitala, przedłużyć pobyt, opłacić koszty transportu i leczenia. Jak to zrobić? We wszystkim pomaga firma ubezpieczeniowa. Dzwonimy na linię alarmową i otrzymujemy pełne wsparcie merytoryczne. Zapewniana nam jest pomoc tłumacza i prawnika w razie potrzeby. Wyobraźcie sobie, że upadliście pod prysznicem, czy na plaży grając w piłkę. Tego typu niewinne potknięcia mogą skończyć się tragicznie szczególnie, gdy uszkodzimy sobie kręgosłup. Będąc w Polsce, po prostu wzywamy karetkę, jedziemy do szpitala, czekamy aż nas wyleczą i wracamy do domu. Jednak za granicą sprawy dużo bardziej się komplikują. Powrót do domu oznacza kupienie nowego biletu na samolot, hospitalizacja, oznacza rozmowy z lekarzami po angielsku na tematy specjalistyczne związane z naszym leczeniem, uraz często sprawia, że nie możemy wracać do domu w pozycji siedzącej, potrzebny jest specjalistyczny transport medyczny. Tego typu problemy rozwiążemy wykupując nie drogie, łatwo dostępne ubezpieczenie turystyczne na każdy wyjazd za granicę. Czy warto? Jeśli cenimy nasze zdrowie i zdrowie naszych dzieci i nie chcemy w razie wypadku stracić wszystkich oszczędności naszego życia, to warto.

Źródło: https://krmp.pl/specjalizacje/porady-telefoniczne/

admin

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *